A an the przedimki to zazwyczaj problem dla polaków uczących się angielskiego, bo w języku polskim czegoś takiego nie ma.
W nowym wideo wyjaśniamy kiedy używamy a an the, gdzie je wstawiamy i który z nich wybrać.
Wiedzę o zastosowaniu tych przedimków zapakowaliśmy w 3 proste zasady no i będziesz mógł/mogła potrenować a an the wiedząc które użyć w jakim miejscu i to bez zbędnego zastanawiania się.
Kiedy konkretnie używamy przedimków a an the?
A an the używamy przed rzeczami.
To znaczy, że jeżeli kawa to po angielsku „a coffee i jeśli chcesz powiedzieć "To jest kawa", mówisz: „It is a coffee“. Przed daną rzeczą, czyli tą przykładową kawą, wstawiasz „a“.
Inne przykłady:
It is a brain. - To jest mózg.
Mam psa. - I have a dog.
On jest lekarzem. - He is a doctor.
Proste prawda? Jest rzecz i przed nią jest “a”
Zanim jednak poznasz 3 zasady jak wybierać pomiędzy nimi, pamiętaj:
Jeśli w zdaniu nie ma RZECZY , nie ma też nigdy a an the.
Zobacz przykłady poniższych zdań, w których nie ma żadnej rzeczy (tzn., że nie ma rzeczownika), więc wtedy nie używasz a an the:
To jest dobre! - It is good!
Czy to jest drogie? - Is it expensive?
Kiedy uczymy się angielskiego i jesteśmy na poziomie początkującym błędnie możemy wciskać tu „a“, dlatego też należy pamiętać: gdy nie ma rzeczy, nie ma a an the.
Gdzie umieścić a, an, the w zdaniu?
Co jeśli chcemy powiedzieć „dobra kawa“ albo „długa wycieczka“?
Częstym błędem osób początkujących jest używanie a an the zaraz przed rzeczą, gdy ta rzecz ma jakieś określenia (gramatycznie mówiąc: przymiotniki).
„It is good a coffee“ to błędna kolejność i brzmi to bardzo dziwnie. Pamiętaj:
A an the wyprzedzają wszelkie określenia danej rzeczy.
Zobacz w którym miejscu używamy „a“ w tych przykładowych zdaniach:
To jest dobry pomysł! - It is a good idea!
To był bardzo interesujący i piękny koncert. - It was a very interesting and beautiful concert.
Czy to jest tani smartfon? - Is it a cheap smartphone?
Czyli jak widzisz, a an the są na samym początku, wyprzedzają wszelkie określenia.
Teraz gdy już to wiesz, zobaczysz jak wybierać pomiędzy nimi.
Zasada 1
Gdy dana rzecz ma jakieś określenia można bardzo łatwo wybrać pomiędzy „a“ i „the“.
Jeśli rzecz jest jakaś, np. dobra, użyjesz „a“.
Jeśli jest NAJ, np. najlepsza, użyjesz „the“.
To jest długa książka - It is a long book.
To jest czarna kawa - It is a black coffee.
Te rzeczy są jakieś - długie, czarne, tanie - więc będzie „a“.
Jeśli natomiast te rzeczy będą NAJ, użyjesz „the“:
To jest najdłuższa książka, którą kiedykolwiek przeczytałem - It is the longest book I have ever read.
To jest najlepsza czarna kawa w Warszawie - It is the best coffee in Warsaw.
Widzisz jakie to proste? It is a simple rule. To jest prosta zasada :-)
Być może jednak zastanawiasz się „No dobra, wiem jak wybrać między „a“ i „the“ ale co jeśli chodzi o „an“?
Kiedy zamiast „a“ użyć „an“?
Najprościej mówiąc: wtedy, gdy to pasuje, lepiej brzmi i wygodniej się wymawia. Spróbuj wymówić na głos i sam oceń co lepiej brzmi:
a apple
an apple
a iPhone
an iPhone
a expensive hotel
an expensive hotel
Czy czujesz różnicę? Zauważyłeś o ile łatwiej jest wymówić to z „an“? Po to właśnie jest „an“! Aby ułatwić Ci wymowę. Zasada brzmi tak:
Używasz „an“ zamiast „a“, gdy następny wyraz zaczyna się od samogłoski, czyli a, e, y, u, i, o.
Pamiętaj jednak, że liczy się wymowa, a nie pisownia! Na przykład słowo „godzina“ pisze się „hour“, ale litera „h“ kompletnie nie istnieje w wymowie. Wymawiasz to tak jakby to było „our“, więc „godzina“ to po angielsku „an hour“. Na przykład:
Mam godzinę - I have an hour.
Mamy tylko godzinę. Pospiesz się! - We have only an hour. Hurry up!
Druga zasada pomoże Ci wybrać, gdy przed rzeczą nie ma żadnego określenia. Musisz się wtedy zastanowić czy druga osoba wie o jakiej konkretnie rzeczy mówisz, czy raczej pierwszy raz o tym słyszy, bo dopiero zaczynasz mówić na ten temat.
Osoba z którą rozmawiasz pierwszy raz słyszy o danej rzeczy, używasz „a“.
Gdy jednak wie o którą konkretnie rzecz chodzi, np. gdy wspomniałeś już o tym, użyjesz „the“.
Jeśli nie jesteś jeszcze pewien jak użyć tej zasady, wszystko się wyjaśni na konkretnych przykładach.
Wyobraź sobie, że właśnie wróciłeś z weekendowej wycieczki. Znajomy pyta Cię „gdzie byłeś?“. Chcesz odpowiedzieć „Na wycieczce“. On jeszcze nic nie wie o tej wycieczce, pierwszy raz o tym od Ciebie usłyszy. Czego więc użyjesz zgodnie z drugą zasadą?
Ja byłem na wycieczce - I was on a trip.
Załóżmy teraz, że znajomy kontynuuje rozmowę mówiąc „Opowiedz mi więcej o tej wycieczce!“. Chciałbyś więc powiedzieć „Wycieczka trwała dwa dni i świetnie się bawiliśmy“. Czego teraz użyjesz przed wycieczką, zgodnie z drugą zasadą?
Wycieczka trwała dwa dni i świetnie się bawiliśmy - The trip took two days and we had a lot of fun!
Oczywiście tym razem będzie tam „the“, ponieważ Twój rozmówca już wie o jakiej wycieczce mowa, wspomniałeś o niej wcześniej. Innymi słowy, za pierwszym razem będzie „a“, ale gdy kontynuujecie rozmowę o danej rzeczy, przez resztę rozmowy już jest „the“.
Czy widzisz jak to działa? Gdy określenie przed rzeczą Ci nie podpowie, musisz spojrzeć na to z perspektywy osoby, z którą rozmawiasz. Jeśli pierwszy raz słyszy o danej rzeczy - „a“. Jeśli wie o co chodzi bo już o tym była mowa - „the“.
3 zasada jest chyba najbardziej prosta.
Trzecia zasada daje Ci gwarancję „the“ w pewnych kontekstach
Jeśli dana rzecz w danym kontekście jest tylko jedna,
wtedy wszyscy wiedzą o co chodzi i zawsze użyjesz „the“.
Na przykład:
księżyc - the moon (jest tylko jeden!)
słońce - the sun (jest tylko jedno!)
Jest też mnóstwo słów, które w danym kontekście zawsze będą miały „the“ ze względu na tę zasadę. Na przykład:
Gdzie jest toaleta w tej restauracji? - Where is the toilet in this restaurant? (jest tylko jedna toaleta dla klientów)
Lodówka jest pusta! - The fridge is empty! (gdy w Twoim mieszkaniu jest tylko jedna lodówka)


